Centrum Kreacji Mocy

Oczyszczanie dzieci z toksyn



Zacznijmy najpierw od tego, skąd są te toksyny często w dzieciach nowo narodzonych?

Otóż często odkładają się podczas ciąży z ciała i pożywienia mamy. Nagminne jednak ze szczepionek, bezlitośnie serwowanych naszym maluszkom przez system i za zgodą nieświadomych tego mam. Dodatkowo jeszcze z farmaceutyków, środków kosmetycznych, pieluszek, zabawek, technologii, ubranek, mlek modyfikowanych, wody i pożywienia. Ostrzał toksynami jest również z powietrza, lądu i wody, że tak powiem.

Po pierwsze profilaktyka!

Nie szkodzić! Nie trujmy się sami, oszczędzimy naszym dzieciom tego zbędnego balastu, Żyjmy zdrowo, jedzmy zdrowo i myślmy zdrowo. Każdy alkohol i farmaceutyk jak i większość narkotyków czy używek, będzie miał wpływ przez minimum miesiąc na stan naszej komórki jajowej czy plemnika. Czyli warto dbać o niepodtruwanie siebie planując dziecko, jak i zrobić detoks przed realizacja tego pomysłu.
W stanie błogosławionym należy dbać o siebie, naturalnie odżywiać i być oazą spokoju. Zażywać ruchu i świeżego powietrza oraz utrzymywać kontakty z miłym środowiskiem. Jak najmniej USG.

Jeśli pociecha już pojawiła się NIE SZCZEPIC! Jeśli byliśmy tego nieświadomi i zaszczepiliśmy a dziecko przejawia cechy zatoksynowania takie jak, atopowe zapalnie skóry, autyzm, alergie, zaniki słuchu, niewydolności oddechowe, krążenia i inne (znaleźć można te objawy w statystykach np. NOP) poszukać należy przyczyny tych symptomów.

Najważniejsze jest to, aby zabezpieczyć mamie i maluchowi godny poród. Jak najbezpieczniejszy i naturalny, jak tylko najbardziej się da. Poczytać uprzednio o: łożysku i wynegocjować z lekarzami na porodówce jak najdłuższe  nieodcinanie od niego oraz o specjalnych właściwościach naturalnego mleka matki dla jej dziecka i to wprowadzić w praktykę.
Zadbać o połóg matki jak najszczególniej, a dla dziecka o pierś, trzymanie na rekach oraz pełną akceptację. Zainteresować się wcześniej, jakie zabiegi i badania są wykonywane w szpitalu po porodzie z noworodkiem i odnieść się do tego świadomie.

Kiedy jednak dziecko przejawia objawy zatoksynowania lub mamy jakieś podejrzenia, badania czy orzeczenia lekarskie, należy zabrać się szybko do oczyszczania mentalnego siebie i dziecka oraz dokonać zmian w żywieniu. NATURALNE JEDZONKO dla mamy to: organiczne owoce, jarzyny surowe, orzechy i ziarenka, a dla dziecięcia pierś jak najdłużej i odrobina czystka eko, i herbatek ziołowych takich jak, koper włoski czy rumianek bez słodzenia.

Starajmy się dziecku nie podawać leków bez  wyraźnej potrzeby i nie szczepić. Nie kupować grzechotek, gryzaków plastikowych bez atestów a także pieluch nieekologicznych, ubranek sztucznych i farbowanych chemią. Kosmetyki muszą być naturalne. Do pępuszka jodyna, woda, mydełko konopne, mąka ziemniaczana, oliwa z oliwek, najprościej jak się da i bez chemii.

Do szóstego miesiąca należy oszczędzić dziecku dokarmiania, a potem uczyć mądrze się odżywiać , czyli natura: owoce, jarzyny domowe i ekologiczne, wprowadzając je powoli do menu, ciągle pozostając przy mleku matki. Mleka modyfikowane są trutką! Zawierają często kazeinę, aluminium a często i inne neurotoksyny. Na temat diety napiszę  tak: biała mąka, biały cukier i biała sól, mięso i nabiał odzwierzęcy są szkodliwe i obciążają ogromnie organizm dziecka, już podtrutego metalami ciężkimi. Żywność gotowana, alkaliczna lub niezakwaszająca jest powiedzmy mniej szkodliwa. Oczyszcza najlepiej zaś żywność surowa ekologiczna i zawierająca chlorofil. Ważne są też probiotyki.

Praca mentalna to najlepsze rozwiązanie. Pomocne jest znalezienie terapeuty znającego i biologię totalną i odnalezienie z nim przyczyn konfliktów oraz przepracowanie ich zgodnie z jego zaleceniami  lub przy jego pomocy. Należy podnosić swoja świadomość, zdrowo żyć i myśleć, być pełnym pewności siebie i miłości do siebie. W związku być partnerem, a w rodzicielstwie opiekunem i opoką. Nie obwiniać się i nie oskarżać nawzajem siebie, ani siebie samych, tylko wesprzeć w naprawie tego, co “napsuliśmy” z niewiedzy, całą swoja, ogromną mocą miłości.

Do wspomagania oczyszczeń mamy również dostępny ogrom ziół i medykamentów z naturalnej apteki. Ale może uzupełnię chętnie ten temat jakby były pytania i przekażę to w odpowiedziach. Ten ogrom wiedzy przekazać nie da się krótkim opisem.

Nakreśliłam Wam jedynie kierunek, jakim podążam, a który daje ogromne efekty, mimo iż wymaga siły i konsekwencji.

Pozdrawiam

Jaga

 

One Reply to “Oczyszczanie dzieci z toksyn”

Dodaj komentarz

Udostępnij
Close